piątek, 30 grudnia 2016

Blogowe podsumowanie 2016 roku.

źródło
Drodzy Czytelnicy. Długo zastanawiałam się w ogóle warto podsumowywać moją tegoroczną blogową aktywność, bo jak na to co planowałam sobie dwanaście miesięcy temu to była ona bardzo skromna.  Czytałam niewiele, pisałam mało komentowałam rzadko. Jednym słowem słabo. Wy  dowiadujecie się o tym dopiero dzisiaj, ale już kilka miesięcy temu zrozumiałam, że nie chcę, aby ten blog był tylko blogiem recenzenckim. Od tego wszystko się zaczęło i nigdy tego nie zostawię, ale poczułam, że chcę dzielić się także innymi swoimi pasjami, tworzyć nie co inne teksty, realizować pomysły pojawiające się w mojej głowie. Tym razem oszczędzę Wam i sobie statystyk. Przytoczę za to kilka projektów/ wpisów, z których jestem najbardziej zadowolona . 

W tym roku kilkakrotnie myślałam, że to końcówka mojego blogowania, ale tak się nie stało i nie stanie. Nadal tu byłam i mam nadzieję, że jeszcze długo będę. Rok 2017 będzie dla mnie ważny, bo jestem na ostatnim roku studiów i czeka mnie obrona pracy magisterskiej. Nie wiem jak często będą pojawiać się teksty, wiem, że nadal mam mnóstwo nowych i tych niezrealizowanych w poprzednich latach pomysłów. Wciąż będę czytać , pisać już nie tylko o książkach, ale o szeroko pojętej kulturze. Nie zamierzam zamykać projektów edukacyjnych, ani innych, które zaczęłam realizować. Będą recenzje książkowe , filmowe, posty  językowe, wpisy projektowe, teksty gościnne i podobne do tego o pasji. Będę starała się inspirować tekstami innych, realizować to co mi wpadnie do głowy, poruszać tematy, które Was interesują ( czekam na sugestie w komentarzach). Chcę się rozwijać i ulepszać to miejsce. Odzyskałam radość i chęć do tworzenia tekstów. Udanego 2017.  Dziękuję, że jesteście ze mną.  
Jaki był dla Was i waszych blogów 2016 rok ? Macie jakieś postanowienia i blogowe plany na 2017 ? Jeśli tak podzielcie się nimi w komentarzach. Anne 18.

niedziela, 25 grudnia 2016

Zapraszam do posłuchania  świątecznej muzyki.

Witajcie świątecznie. Mam dla Was  zaproszenie na wpis, który stworzyłam jakiś czas temu na drugim, muzycznym blogu. Świąteczna playlista 2016
 
 
Jesteście zadowoleni z prezentów znalezionych pod choinką ?  Były tam jakieś książki, płyty, filmy lub inne  upominki związane z kulturą ? A może Wy i Wasi bliscy postawiliście na praktyczne prezenty ?  Która z piosenek na playliście podoba Wam się najbardziej? Czy była taka, którą usłyszeliście po raz pierwszy ?
Świętujcie i cieszcie się tym wyjątkom czasem, a ja już niebawem  będę miała dla Was obiecaną dawno temu odsłonę projektu Pogaduszki u Anne 18. Miłej  niedzieli Ania. 

czwartek, 22 grudnia 2016

Niech w każdym z nas Bóg narodzi się - życzenia świąteczne od Anne 18.


 
Kochani Czytelnicy. W ostatnim czasie byłam tu mało aktywna. Już teraz obiecuję poprawę, ale zanim pojawią się kolejne posty związane z tematyką bloga pozwólcie, że złożę Wam życzenia z okazji najpiękniejszych Świąt w roku. 

Moi Drodzy. Życzę Wam, aby te Święta były przede wszystkim spokojne. W tym zabieganym, pełnym szumu, obowiązków, a czasem  także nienawiści świecie zatrzymajcie się na chwilę. Przestańcie myśleć o tym co było i czego nie da już się zmienić. Dajcie siebie najbliższym, złóżcie im życzenia patrząc prosto w oczy i mówiąc to czego nie macie czasu lub odwagi powiedzieć w ciągu roku. Pomyślcie o tych, których już z Wami nie ma lub, za którymi tęsknicie. Zachowajcie w sercach magię tych wyjątkowych dni i chwil, które mimo iż są ulotne to każdego roku się powtarzają. Niech ten czas będzie czasem pełnym rozmów, gestów życzliwości i dobroci. Bogato ubrana choinka, tradycyjne potrawy i ogrom prezentów  to tylko symbol, a nie istota  Bożego Narodzenia. Najważniejszy upominek to coś czego nie dostaniesz, lecz coś co możesz jedynie poczuć - obecność kogoś szczególnego i radość , której nie da się nazwać, ani opisać słowami. Podczas tych dni odpocznijcie i pomyślcie o tym, co możecie dać od siebie teraz i w nadchodzącym roku. Pamiętajcie, że są  one wyjątkowe też dlatego, że wtedy można zapomnieć o sporach, nerwach, wszystkie złe emocje znikają, Od nas zależy czy tylko na chwilę czy może na zawsze.
Życzę Wam , abyście  spędzili te najbliższe dni tak jak każdy powinien je spędzać : w ciepłej, rodzinnej atmosferze pełnej ludzkiej i Bożej miłości.  Niech wypełnia je wspólne kolędowanie, łapanie oddechu i  dobrej energii, której każdy potrzebuje. Pamiętajcie, co, a właściwie, kto w tym momencie roku jest najważniejszym gościem, największym darem. 
Przekażcie innym to co macie do przekazania i weźcie od nich to co Wam ofiarują. Poczujcie tę wyjątkową atmosferę nie tylko na wigilijnym talerzu, ale gdzieś głęboko w sercu. Zróbcie  wszystko, aby inni też ją poczuli.  Anne 18.















wtorek, 6 grudnia 2016

Każdy z nas może być Świętym Mikołajem na co dzień trzeba tylko... chcieć.

Witajcie w Mikołajki. W zeszłym roku w tym dniu  dzieliłyśmy się z Wami czytelniczymi wspomnieniami
Długo zastanawiałam się co przygotować tym razem. W końcu postanowiłam, że przypomnę o tym, że Mikołajem można być nie tylko wtedy kiedy teoretycznie wszyscy nim są czyli 6 grudnia. Pomagać można każdego innego dnia roku. Owszem są coroczne akcje typu Szlachetna Paczka, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, zbiórki czy koncerty charytatywne, ale  często jest to tak zwane pomaganie tylko od święta, czasem ze szczerego serca, a czasem dlatego, że wypada, bo media zachęcają, bo przyjaciółka czy rodzina też się zaangażowała. Dlatego dzisiaj pytam Cię Czytelniku kiedy ostatnio komuś pomogłeś i w jaki sposób ? Pomogłeś , bo chciałeś tak po prostu ?  A może jesteś wolontariuszem dla, którego największa nagroda to uśmiech na twarzy czy słowo dziękuje wypowiedziane przez podopiecznego ? Jeśli chcesz podziel się swoją historią, być może kogoś zainspirujesz . 


Niejednokrotnie żeby pomóc wystarczy po prostu przy kimś być , wysłuchać go, poradzić mu, posłać ciepły uśmiech czy wesprzeć dobrym słowem. Nie zawsze trzeba mieć pełne konto czy ogromną ilość wolnego czasu, bo nie o to w tym wszystkim chodzi. Niezbędne są tylko trzy elementy otwarte serce, chęci i ktoś kto tej pomocy potrzebuje.  A  takich ludzi jest naprawdę wiele , choć o nich się nie mówi a oni sami nie chcą mówić o sobie, o tym, że jest im źle, że potrzebują wsparcia.  Dlatego mam do Ciebie Drogi Czytelniku prośbę. Zatrzymaj się, rozejrzyj wokół i  przez chwilę zastanów : Czy obok Ciebie nie ma kogoś kogo możesz wesprzeć nawet tym, że poświęcisz mu chwilę swojego czasu ? Tak wiem dzisiaj wszyscy tłumaczą się brakiem czasu,  funduszy, wiedzy czy umiejętności. Ale to tylko przykrywka . Są takie gesty, formy pomocy, które nic lub naprawdę niewiele kosztują. Jeśli naprawdę  chce się pomagać można pokonać wszelkie ograniczenia nie tylko te czasowe.  Jedna rozmowa, decyzja, wysłany sms- niby  drobiazg , a może dać szczęście.

Czas  na chwilę refleksji, którą jeśli chcesz Drogi Czytelniku  możesz się ze mną podzielić.  Mole książkowe pochwalcie się co miał dla Was Mikołaj. Anne 18. 

sobota, 26 listopada 2016

Dzień z muzyką Anny Jantar.

W dalszym ciągu w moim kulturalnym rankingu na pierwszym miejscu muzyka ustępuje miejsca literaturze. Dzisiaj postanowiłam podzielić się z Wami piosenkami Anny Jantar. Jednak nie będą to jej największe hity, lecz utwory, których być może nawet nie znacie.  Sama odkryłam je kilka tygodni temu. Miłego słuchania. 

wtorek, 1 listopada 2016

Gdzie byłam we wrześniu i październiku, kiedy prawie mnie tu nie było ?

Witajcie w ten szczególny listopadowy dzień. Przychodzę do Was dzisiaj żeby się po raz kolejny wytłumaczyć się z dłuższej nieobecności. We wrześniu i październiku  mój blog święcił pustkami i tak naprawdę " żył" tylko dzięki wcześniej przygotowanym tekstom oraz wpisom projektowym.  Gdzie ja byłam i dlaczego tak rzadko do Was zaglądałam ?

sobota, 22 października 2016

Okiem studenta i absolwenta # 5 Pedagogika (specjalność pedagogika opiekuńczo wychowawcza oraz edukacja przedszkolna i wczesnoszkolna).

Kolejnym gościem w moim studenckim cyklu porad jest Sylwia - 25 letnia, żona, mama małego Jasia  oraz autorka bloga nieperfekcyjnie.pl
Porusza na nim tematy związane z kulturą (recenzje książek, czasem filmów) oraz ciążą i macierzyństwem. Od czasu do czasu pojawia się tam również rękodzieło. Autorka tekstu, który za chwilę przeczytacie jest absolwentką Pedagogiki-  kierunku, który świadomie lub nie wybiera mnóstwo osób. Ma za sobą dwie specjalności  pedagogika opiekuńczo wychowawcza ( 5 lat studiów stacjonarnych) oraz edukacja  przedszkolna i wczesnoszkolna (studia podyplomowe). Co ciekawego napisała ? Zobaczcie sami. 

wtorek, 11 października 2016

Dzień za dniem i tak minęło 5 lat blogowania.

Pięć lat temu tego miejsca miało nie być. Pięć lat temu byłam w klasie maturalnej i pisałam tylko do szuflady. Dzisiaj jestem na ostatnim roku studiów magisterskich i tworzę nie tylko dla siebie, ale dla kogoś jeszcze. Mam bloga, setki napisanych tekstów, tysiące komentarzy i odbiorców, którzy są dla mnie ważni, bo potrafią docenić to co dla nich napiszę,  a gdy brakuje weny i czasu cierpliwie czekają na kolejne wpisy. Przez te pięć lat dojrzałam jako blogerka i dużo się nauczyłam  również na własnych błędach. Czuję, że poprawiłam swój warsztat, piszę lepiej i mam nadzieję ciekawiej , chociaż wciąż tak jak każdemu także i mnie zdarza się popełniać błędy. Przez te pięć lat zmienił się wygląd, poszerzyła tematyka bloga, zmniejszyła częstotliwość dodawania, ale wzrosła jakość wpisów. Powstało wiele cykli i projektów nie tylko literackich , które mają pozytywny odbiór z czego się bardzo cieszę. 

niedziela, 9 października 2016

Okiem studenta i absolwenta #4 Filologia angielska ( specjalność lingwistyka stosowana).

Na łamach mojego bloga jeszcze raz Jola, autorka Wyznań Młodego Nauczyciela
Obecnie kształci się na Uniwersytecie Opolskim na kierunku Filologia angielska. Kończy specjalność lingwistyka stosowana.  Dzisiaj tegorocznym, przyszłym maturzystom oraz wszystkim zainteresowanym  tematami edukacyjnymi opowie o swoich studiach. 

Applied Linguistics oczami studentki V roku Filologii Angielskiej

niedziela, 2 października 2016

Cykl Film i Telewizja # 8 The Voice of Poland sezon 7 etap I czyli subiektywne podsumowanie Przesłuchań w Ciemno.

Film i Telewizja to cykl, w którym  dwa razy w miesiącu  pojawiać się będą notki na temat kanałów/ programów / seriali telewizyjnych oraz recenzje filmów z duszą , z drugim dnem, takich, które warto/ trzeba zobaczyć.

sobota, 1 października 2016

Studenckich refleksji ciąg dalszy czyli zapraszam na kolejny wpis gościnny.

Witajcie w sobotę. Mam dla Was wiadomość.  Jaką ?  Przygotowałam drugi tekst gościnny dla Joli prowadzącej bloga Wyznania Młodego Nauczyciela 

 źródło
Zapraszam do lektury i czekam na Wasz odzew. Anne 18. 

niedziela, 25 września 2016

Okiem studenta i absolwenta #3 Socjologia (specjalność Nowe Media)

W trzeciej odsłonie  blogowego poradnika dla  maturzystów i wszystkich innych przyszłych studentów głos ma Dorota . Obecnie kończy studia socjologiczne ze specjalizacją Nowe Media . Jej uczelnia to Collegium Civitas w Warszawie. Wraz z przyjaciółką prowadzi bloga Girls Imaginie More
Czy poleca swoje studia ? Przeczytajcie sami
.

piątek, 23 września 2016

Edukacja XXi wieku blaski i cienie, progi i bariery odsłona dziesiąta.


Każdego można zainteresować historią? Poszukiwanie doskonałej metody nauczania historii zaprowadziło mnie aż do … matematyki

Będąc nauczycielem mój zawód wymaga ode mnie stałego myślenia, w jaki kreatywny sposób zainteresować ucznia na lekcjach. W XXI wieku jest to nie lada wyzwanie dla belfrów, biorąc pod uwagę ogromną ilość nowoczesnych technologii, zdobyczy cywilizacji, które odrywają dzieci każdego dnia od szkoły. Wszyscy chcą być jak Mark Zuckerberg czy Bill Gates, zapominając, iż zanim zaczęli tworzyć wspomniane nowoczesne technologie i dorobili się dzięki temu ogromnego majątku, odebrali solidne podstawy wiedzy czy umiejętności, nawet jeśli tylko z jednej dziedziny nauki, przedsiębiorczości, biznesu. Wykształcenie jest więc ważne do odniesienia sukcesu, choćbyśmy długo nie wiedzieli, co w życiu chcemy robić i czym się zajmować. Fajnie, jakby każdy z nas był takim wymarzonym Zuckerbergiem czy Gatesem w swojej dziedzinie, ale tu właśnie pojawia się owa kreatywność nauczycieli. Jeśli nauczyciel potrafi zainteresować swoim przedmiotem uczniów, to jest szansa, iż jakiś ich procent, przekona się do dziedziny wiedzy, którą wspomniany przedmiot reprezentuje, a może nawet będzie w przyszłości w związku z nią pracował. No, ale łatwiej powiedzieć, a znacznie trudniej zrobić, aby w odpowiedni sposób zaciekawić uczniów danym przedmiotem. Poszukiwanie złotego środka, jak należy prowadzić lekcje, jest więcej niż niemożliwe, żeby nie powiedzieć, iż całkowicie bezmyślne. Coś takiego po prostu nie istnieje. Owszem, należy poszukiwać swojej „idealnej” metody, ale musi ona być stale zmieniana, niczym reklama marketingowa chipsów, ketchupu, czy telefonii komórkowej. Tylko tak poprawiana, poddawana liftingowi metoda nauczania może, ale również nie musi, przynieść pożądane sukcesy w postaci zainteresowania dzieci.

Ale do rzeczy. Jako nauczyciel historii, Wos-u (oba przedmioty zazębiają się) oraz pracownik biblioteki szkolnej, stale próbuję znaleźć, wypracować odpowiednią metodę nauczania, która się „sprzeda” wśród uczniów. No cóż, takie mamy czasy, że jak się nie „sprzedamy”, a dokładnie swojej wiedzy, to nikt nas nie „kupi”, czyli odnosząc to do szkoły, lekcje z nami minął jakby niezauważone przez dzieci. Musimy więc sobie wewnętrznie założyć, iż dołożymy wszelkich starań, aby uczniowie w szkole nie tylko nas zauważyli, ale przede wszystkim, żeby dzięki nam czegoś się nauczyli. To będzie oznaczało powodzenie naszej pracy, odpowiedni dobór metody nauki historii, właściwe podejście do dziecka. Często spotykam się z opiniami, że w ciekawy sposób opowiadam o historii. Lubię wtrącać różne przykłady historyczne czy ogólniki pasujące do danych sytuacji, wydarzeń. To wielokrotnie procentuje w postaci żywo reagującej, nieraz śmiechem, nieraz zachwytem, czasami zaskoczeniem, społeczności uczniowskiej. Z drugiej jednak strony łatwo przedobrzyć z tego typu wtrąceniami dotyczącymi konkretnych postaci i wydarzeń i przestaną być takim magnesem przyciągającym uczniów do mnie, jako nauczyciela. Staram się więc nienadużywań tych wtrąceń zbytnio. Tych nie bardzo przepadających za historią uczniów, ale kochających telewizję, niekiedy udaje mi się zainteresować filmem edukacyjnym poświęconym konkretnej epoce, wydarzeniu, czy postaci historycznej, ale również przy tej metodzie staram się zachować umiar. W jeszcze innym sposób udaje mi się zaprosić do obcowania z historią uczniów nadaktywnych ruchowo lub jak kto chce ich określać, nadpobudliwych, organizując wyjścia poświęcone wydarzeniom historycznym, warstwie społecznej, epoce, postaci itp. Wyjścia tego typu połączone z warsztatami w Muzeum, Instytucie, Bibliotece, są frajdą dla tych uczniów. Możliwości obejrzenia zabytków, dotknięcia ich, a przy tym rozwiązania kart pracy lub zadań na warsztatach, stanowić będzie ogromną zabawę dla niejednego ucznia niechętnie podchodzącego do lekcji historii w szkole. 

Ciągłe poszukiwanie odpowiedniej metody nauki historii zaprowadziło mnie w pewnym momencie do wniosku, iż dobrą formą będą karty pracy samodzielnie przeze mnie przygotowane. Taka nauka historii przez zabawy zadaniowe tj. krzyżówki, rebusy, wykreślanki, schematy, czasówki itp. Teoretycznie jedynie Internet daje nieograniczony dostęp do tego typu pomocy dydaktycznych. Szybko jednak stwierdziłem, iż owe pomoce w Internecie są albo wątpliwej jakości, albo udostępnione z naruszeniem praw autorskich, lub po prosu płatne. W tym celu zacząłem samemu przygotowywać karty pracy, aby w ten sposób poprzez zabawę uczyć historii. Na początku wydawało mi się to trudnym zadaniem, ale jak się przygotowało 50-tą, czy 150-tą krzyżówkę czy wykreślankę, to w pewnym momencie dochodzi się do takiej wprawy, iż wykonuję się to już w zasadzie z automatu. Widok uradowanych dzieci, które z rozdziawioną buzią oczekują na kolejną czasówkę, czy rebus, jest dużym doładowaniem energii dla mojego organizmu do dalszej pracy nad kolejnymi zabawami-kartami pracy. Zarazem jednak zrodziła się we mnie potrzeba dalszego urozmaicenia wspomnianych pomocy pod kątem uczniów o umysłach ścisłych. Nie od dziś bowiem wiadomo, że dzieci takie mają na bakier z przedmiotami humanistycznymi, a zwłaszcza historią. Czerpiąc inspirację skąd tylko się da, udało mi się stworzyć specjalne karty pracy matematyczno-historyczne. Związek między przedmiotami matematyką i historią jest w tych pomocach dydaktycznych taki, iż uczeń całość działań wykona pod kątem matematycznym, natomiast uzyskane rozwiązanie będzie ukrytym przez szyfr matematyczny zdaniem historycznym.

Aby nie być gołosłownym przedstawiam poniżej dwie karty pracy matematyczno-historyczne. Dotychczas  szyfr matematyczno-humanistyczny ukazał  jedynie na rozwijanej przez mnie stronie, ale nie był sprawdzony w praktyce podczas lekcji, Jak wspomniałem zamieszczonych tutaj kart jeszcze nie przetestowałem, ale zamierzam to zrobić w najbliższym czasie na lekcjach swoich lub jakimś zastępstwie. Powodzenie tych kart byłoby pewnym kamieniem milowym w moim doświadczeniu nauczyciela, iż każdego w pewien określony sposób można zainteresować historią lub doprowadzić do sytuacji, że uzyska w jakimś stopniu wiedzę historyczną. A to w zasadzie przekłada się także na inne przedmioty. Powodzenia belfrzy w Waszym poszukiwaniu dobrych metod edukacji swoich uczniów!!! 

Zad. Oblicz działania matematyczne, a następnie dopasuj do wyniku odpowiadający mu wyraz i odczytaj powstałe hasło czytając z góry na dół.


MIESZKO I
POLAN
CHROBRY
POLSKI
BYŁ
24
30
38
69
6

PIERWSZYM
BYŁ
BOLESŁAW
A
HISTORYCZNYM
20
13
42
52
44

KRÓLEM
WŁADCĄ
PIERWSZYM
PAŃSTWA
75
46
90
39

24 / 3 + 12

88 / 2

6 x 6 + 10

6 x 7 + 8 – 11

8 + 7 + 9 + 6

15 – 6

50 – 15 – 11

20 + 18 + 14

3 x 7 + 21

11 + 12 + 15

50 / 2 – 12

36 – 6 x 3

62 +18 – 5

9 x 9 - 12



Wszelkie prawa zastrzeżone – do wykorzystania jedynie w celach niekomercyjnych
Źródło: www.know-howhistoria.pl

Rozwiązanie szyfru: Pierwszym historycznym władcą państwa polskiego był Mieszko I, a Bolesław Chrobry był pierwszym królem Polski

Wszystkich zainteresowanych pobraniem kart zapraszam Tutaj

Autor tekstu :
Adam Pawłowski - nauczyciel historii i wos-u, bibliotekarz, miłośnik staroci na które nigdy nie ma miejsca oraz fajnych książek, których pod ręką nigdy nie brakuje, autor artykułów naukowych o tematyce historycznej i politologicznej, twórca bloga http://know-howhistoria.blogspot.com/ z materiałami dydaktycznymi dla uczniów i nauczycieli (w najbliższym czasie blog zostanie przeniesiony na stronę http://know-howhistoria.pl/)


poniedziałek, 19 września 2016

194. Nicholas Sparks Od pierwszego wejrzenia.


  • Tytuł oryginalny :  At First Sight
  • Tłumaczenie: Elżbieta Zychowicz 
  • Seria/ cykl wydawniczy : Prawdziwy cud  Tom. 2
  • Wydawnictwo: Albatros A. Kuryłowicz
  • Rok wydania: 2015 (wydanie IX)
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
  • Ilość stron 416
  • Gatunek : Literatura piękna, literatura współczesna, powieść obyczajowa
" Dziecko zmienia Twoje życie jak nic innego jest czymś najtrudniejszym i najlepszym co cię spotkało". 
Nicholas Sparks to jeden z tych autorów, którzy zamykają swoje opowieści w jednej książce. Wyjątkiem jest dylogia Prawdziwy cud- historia dziennikarza i bibliotekarki, ludzi, którzy spotkali się przypadkiem i zakochali w sobie od pierwszego wejrzenia. Aby lepiej zrozumieć bohaterów i historię , która została opowiedziana w Od pierwszego wejrzenia trzeba znać treść Prawdziwego cudu. Dla osób nieznających pierwszego tomu autor przygotował liczne retrospekcje, które  pomagają odnaleźć się w fabule. 

sobota, 17 września 2016

Okiem studenta i absolwenta # 2 Architektura.

W drugiej odsłonie projektu na tapecie  kierunek trudny, ale ciekawy. O studiach architektonicznych opowie  Agata , która  kształci się na Politechnice Gdańskiej.

czwartek, 15 września 2016

Edukacja XXI wieku blaski i cienie, progi i bariery- odsłona dziewiąta.





WSPÓŁPRACA Z RODZICAMI TO PODSTAWA
Po pięciu latach pracy w oddziale przedszkolnym i szkole podstawowej jestem pewna jednego - współpraca z rodzicami uczniów jest podstawą sukcesu. To na bazie dobrej relacji pełnej wzajemnego zaufania i szacunku można budować solidne wsparcie dla dzieci - zwłaszcza tych, które doświadczają problemów emocjonalnych i posiadają specjalne potrzeby edukacyjne.

Na swojej drodze zawodowej młodego nauczyciela spotkałam już całkiem sporą grupę rodziców. Zawsze były to osoby wymagające, ale przy tym mocno zaangażowane - nastawione na dobro własnych dzieci i wszystko to, co jest im potrzebne do rozwoju. Chętnie podejmowali się udziału w różnych klasowych i szkolnych przedsięwzięciach, odważnie zabierali głos w sprawach dla nich ważnych.

Prowadzenie własnej klasy jest niełatwym zadaniem. Integracja zespołu oraz budowanie więzi z dziećmi i ich rodzicami jest pracą trudną, ale ogromnie satysfakcjonującą. W zgranym zespole dużo lepiej się pracuje. Wielu rodziców moich uczniów darzę sympatią do dziś, mimo, że nie uczę już ich dzieci. Przez trzy lata można się naprawdę dobrze poznać - zwłaszcza, gdy współpraca pomyślnie się układa.

Nie ma większego nieszczęścia dla wychowawcy niż niewspółpracujący rodzice, odmawiający udziału w życiu klasy i szkoły, z góry negatywnie nastawieni do wszystkiego. W tak zwanej “trudnej grupie” działania jednym, wspólnym frontem, gdzie nauczyciele i rodzice wypracowują razem taktykę pomocy danemu dziecku w zmianie jego zachowania są podstawą pracy wychowawczej.

Pierwszym i najważniejszym środowiskiem wychowawczym dziecka jest jego rodzina i to ona ma na nie największy wpływ. Jeśli chcemy jako nauczyciele widzieć zmiany w uczniach, to musimy do tego zadania podejść razem z rodzicami. Minęły już czasy monopolu na wychowanie i “jedyną świętą rację” szkoły i kościoła. Przychodzi nam pracować z różnymi osobami - o różnym światopoglądzie i różnej religii, a jako wychowawcy musimy umieć wydobywać z zespołu klasowego to, co najlepsze.

Dobra relacja pomiędzy nauczycielem i uczniem oraz nauczycielem i rodzicem jest gwarancją udanej współpracy. W takiej klasie, gdzie rodzice są zaangażowani w życie klasy i szkoły pracuje się wspaniale. Można podejmować różnego rodzaju inicjatywy - wspólne wycieczki, spotkania integracyjne, czytanie w klasie, baliki, rajdy i wiele wiele innych.

Dzieci czują się dobrze i bezpiecznie, gdy jego rodzice i wychowawca darzą się sympatią. Jest to jasny sygnał, że rodzice ufają nauczycielowi, wierzą w jego kompetencje i szanują jego zdanie. Wymienianie informacji o postępach uczniów na bieżąco (drogą mailową czy telefoniczną) pozwala na natychmiastowe podejmowanie działania przez obie strony, gdy zachodzi taka konieczność.

W dzisiejszych czasach rola nauczyciela ciągle się zmienia - wymaga się od nas coraz więcej nowych umiejętności, również tych interpersonalnych. Musimy być pewnego rodzaju przewodnikami i katalizatorami dobrych zmian. W naszych rękach jest to, jak wykorzystamy potencjał drzemiący w naszym zespole klasowym, czyli uczniach, ich rodzicach i rodzinach.

Wszystkim rodzicom i nauczycielom w nowym roku szkolnym życzę owocnej współpracy, pełnej wyjątkowych i pięknych chwil. Budujących i rozwijających. Dajcie sobie wzajemnie szansę na współpracę, a zobaczycie sami, ile to wnosi dobrego w codzienne szkolne życie.

Spodobał Ci się ten artykuł? Zapraszam po więcej na moją stronę www.kakaludek.com oraz fanpage na Facebooku - www.facebook.com/blogkakaludek

Autorka tekstu :
Natalia - Mama Kakaludka. Poznanianka. Nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej i języka angielskiego. Niespokojna dusza. Kawoszka. Mól książkowy.
Pomysł na bloga zrodził się z chęci dzielenia radości z macierzyństwa z innymi. Każdy dzień to nowe wyzwania. Zapraszam do wspólnego odkrywania tego, co jeszcze przed nami.



 

niedziela, 11 września 2016

Okiem studenta i absolwenta #1 Filozofia.

Kolejny nowy projekt otwiera tekst Justyny, która studiuje filozofię na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach.  Odpowie w nim na kilka pytań mogących pojawiać się w głowie osób rozważających wybranie tego kierunku. Zapraszam do lektury.

piątek, 9 września 2016

Projekt Edukacja XXI wieku blaski i cienie, progi i bariery- odsłona ósma.


Czego ważnego nie uczymy na lekcjach języka polskiego
Do Internetu trzeba pisać krótkimi zdaniami. Unikać przymiotników. Przysłówki dawkować ostrożnie. Nominalizacje traktować jak progi spowalniające. Unikać słów „wypychaczy”, które tak dobrze czują się w szkolnych wypracowaniach.
Od umiejętności sposobu przekazywania treści zależy, czy jesteśmy w wirtualnym świecie zauważani; czy jesteśmy skuteczni. Tymczasem podstawa programowa nauczania języka polskiego w szkołach nie przygotowuje młodych ludzi do sprawnego posługiwania się językiem „sieci”.

wtorek, 6 września 2016

193. Sarah Jio Dom na plaży.

  • Tytuł oryginalny : The Bungalow
  • Tłumaczenie: Marta Dziurosz
  • Wydawnictwo: Między Słowami
  • Rok wydania: 2014 (wydanie II)
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
  • Ilość stron: 304
  • Gatunek : Literatura obyczajowa , literatura współczesna
" W życiu, a szczególnie w miłości nie można odgrywać żadnej roli". 
Miłość nie jest decyzją, która podejmuje się pod wpływem chwili. Miłość nie jest kontraktem , który podpisują ze sobą dwie rodziny na długo przed tym, jak ich dzieci staną się dorosłymi ludźmi. Miłość jest szczególnym uczuciem. Takim, którego nie można nikomu wmówić ani zagwarantować. Uczuciem które ma wiele odcieni i którego nie wolno, a przynajmniej nigdy nie powinno się udawać. Właśnie o miłości w sposób nieszablonowy pisze Sarah Jio. Jej powieści takie jak : Marcowe fiołki, Dom na jeziorze czy Jeżynowa zima podbiły listy bestsellerów i skradły serca wielu czytelniczek. Czy Dom na plaży również ma na to szansę ? 

piątek, 2 września 2016

Edukacja XXI wieku blaski i cienie, progi i bariery.- odsłona siódma.


Szkoła nie uczy najważniejszej rzeczy
Łatwo jest narzekać na szkołę. W końcu tyle osób narzeka: uczniowie (bo nuda i bezsens), rodzice (bo dzieci mają tyle prac domowych, siedzą ciągle w książkach) i nauczyciele (bo program przeładowany, papierologia, błędy w podręcznikach). Jest jednak jeden problem, który nurtuje mnie dość mocno. Szkoła uczy nas wielu rzeczy, rozwija wiele kompetencji, oprócz jednej z najważniejszych. W tym wypadku wymaga od uczniów, żeby opanowali ją sami, rozwijali i doskonalili w domowym zaciszu, bo na lekcjach raczej się o niej nie mówi.

czwartek, 1 września 2016

Nowy rok szkolny, i nowy projekt czyli Okiem Studenta i absolwenta na start.

1 września- to data, która była, jest i będzie szczególna. Z kilku powodów  Dzisiaj przypada 77 rocznica wybuchu II wojny światowej - największego i najbardziej krwawego konfliktu zbrojnego w historii. Ten dzień jest ważny dla wszystkich uczniów, nauczycieli rodziców i pracowników placówek oświatowych. To dziś rozpoczyna się kolejny rok szkolny.  Przez następne 10 miesięcy miliony osób będą zdobywać lub przekazywać nową wiedzę i umiejętności. Będą spędzać  tysiące godzin na przygotowywaniu się do lekcji, sprawdzianów czy odrabianiu zadań domowych.

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Na co zwróciłam uwagę w jesiennej ramówce stacji telewizyjnych ?


Koniec sierpnia i początek września to czas kiedy stacje telewizyjne zasypują widzów spotami  reklamującymi nowe propozycje ramówkowe oraz kolejne sezony popularnych seriali i programów rozrywkowych.  Co z ich oferty ciekawi mnie  najbardziej ? Zapraszam do krótkiego przeglądu.

niedziela, 28 sierpnia 2016

Anne 18 i jej wpis gościnny ... czyli co nieco o studenckiej rzeczywistości na łamach innego bloga.

Witajcie w niedzielę. Przychodzę do Was z informacją o kolejnym wpisie gościnnym. Stworzyłam go dla Joli prowadzącej bloga Wyznania Młodego Nauczyciela 

sobota, 27 sierpnia 2016

192. Cathy Glass Ukryty.

  • Tytuł oryginalny : Hidden
  • Tłumaczenie: Katarzyna Bieńkowska
  • Seria/cykl wydawniczy : Napisane przez życie. Tom. 2
  • Wydawnictwo: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA.SA
  • Rok wydania: 2015
  • Oprawa: Miękka  
  • Ilość stron: 384
  • Gatunek : Literatura faktu, literatura współczesna
"Jeśli chociaż w jakieś mierze mogę poprawić życie dziecka i pomóc mu pogodzić się z przeszłymi doświadczeniami, a dzięki temu być może zapewnić mu lepszą przyszłość, to moja satysfakcja jest niezmienna". 
Takimi słowami Cathy Glass argumentuje, fakt, że od ponad dwudziestu lat zajmuje się opieką zastępczą. Za każdym razem, gdy przyjmuje pod swój dach obce dziecko, podejmuje pewne ryzyko. Nie wie jak podopieczny będzie się czuł w nowym dla niego miejscu, czy polubi ją, jej rodzinę, zaufa na tyle, by opowiedzieć swoją często bardzo bolesną historię. I wreszcie nie zna odpowiedzi na najważniejsze pytanie : Czy będzie mogła takiemu dziecku pomóc ?
"Pod wieloma względami okrutna i złośliwa uwaga skierowana tam gdzie najbardziej boli jest znacznie gorsza niż kopniak czy uderzenie". 
W Ukrytym czytelnik poznaje historię chłopca , o którym na początku wiadomo tyle, że ma dziesięć lat, a jego imię to Tayo. Nikt nie wie jak się nazywa, skąd pochodzi, ani dlaczego musi trafić do rodziny zastępczej. Nie jest nigdzie zarejestrowany, więc formalnie nie istnieje. Do Cathy przyjeżdża prosto ze szkoły, bez żadnych zapasowych ubrań czy osobistych rzeczy, widać po nim, że jest bystry, wie co to pewność  siebie i dobre maniery. Przypomina raczej ucznia elitarnej brytyjskiej szkoły niż dziecko z  patologicznej  rodziny. Po załatwieniu wszystkich formalności  związanych z przekazaniem opiekunce rozpoczyna się proces aklimatyzacji, próba rozwikłania zagadki przeszłości i poznania historii bohatera. On sam jawi się jako niezwykle grzeczny, pilny, garnący się do prac domowych dzieciak. Po pewnym czasie na jego idealnym wizerunku pojawiają się pierwsze rysy. Niewłaściwe zachowania, pierwsze kłamstwa, drobne kradzieże, zauważona zostaje tajemnicza blizna, która skrywa bolesną prawdę. Kilkuletnie ukrywanie się przed opieką społeczną i wszelkimi instytucjami państwowymi, nielegalny pobyt w Anglii oraz zmuszanie do pracy w fabryce. Tak wyglądało dzieciństwo nowego podopiecznego Glass. Tego, co było nie da się cofnąć, ale czy można zmienić przyszłość ? Gdzie w tym wszystkim, jest uzależniona od narkotyków matka, a gdzie ojciec, o którym chłopiec mówi tak jakby był rycerzem w złotej zbroi , który przybędzie na ratunek ? O tym już nie tutaj, lecz w powieści pełnej absurdów, cierpień oraz rozczarowań, w której autorka niczego nie ukrywa , nie chroni przed skrajnymi emocjami
" Świat staje się lepszy kiedy ludzie starają się zrobić coś dobrego dla innych".
Książka, której recenzje właśnie czytasz intryguje od pierwszych stron, jest opowieścią o kimś kto przetrwał piekło podziemia i nie dał się zniszczyć. Niektóre jej fragmenty czyta się ze strachem, a inne ze wzruszeniem. Brutalna, przejmująca i urzekająca takimi przymiotnikami można ją określić. Autorka po raz kolejny pokazała swoją anielską cierpliwość, empatię i zmysł obserwacyjny. Przypomniała jak ważne są podstawy wychowania, które otrzymuje się w dzieciństwie. Zrobiła coś jeszcze- uświadomiła czytelnikowi jak przebiega procedura związana z przekazaniem dziecka do pieczy zastępczej. Bardzo szczegółowo opisała zasady jakich musi przestrzegać zarówno jej podopieczny jak i ona sama oraz pokazała jak w Wielkiej Brytanii wygląda współpraca pomiędzy osobami zaangażowanymi w sprawę dziecka objętego opieką zastępczą. Wśród nich są jego biologiczni rodzice, opiekun zastępczy, wyznaczony wcześniej opiekun społeczny, kurator, często także nauczyciele i wychowawca dziecka. Zrobiła to tak fantastycznie, że śmiało można napisaćpowyższa książka ma walory nie tylko literackie, ale także edukacyjne. Czytając ten utwór znajduje się potwierdzenie, że wiara czyni cuda, a nadziei nigdy nie wolno tracić, bo pomaga przetrwać najgorsze. Wrażliwcy - uważajcie, ta książka może być dla Was trudna , fani twórczości Cathy Glass - nie zawiedziecie się. To jedna z najlepszych jej książek. Pozostali - przeczytajcie, bo  warto. 
Ukrytego, ale także inne  powieści autorki z czystym sumieniem można polecić wszystkim sympatykom prawdziwych historii, studentom psychologii, pedagogiki opiekuńczo- wychowawczej czy resocjalizacyjnej. Każda z tych grup wyciągnie z nich coś wartościowego. Są to historie, które na długo zostają w pamięci, ukazują dziecięce dramaty, ale i niosą nadzieję. Chwytają za serce i rozrywają duszę, pokazują, że istnieją " ludzie anioły", a miłość zwycięża nie tylko w bajkach. 

Źródło cytatów : 
[1]Cathy Glass, Ukryty, Wydawnictwo Muza Warszawa 2015s. 379.
[2Cathy Glass, Ukryty , Wydawnictwo Muza  Warszawa 2015 s.139.
[3]Cathy Glass,  Ukryty, Wydawnictwo Muza  Warszawa 2015 s.212.


Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Księgarni internetowej BookMaster